GamblingXpert

Admiral Hot Spot Download

autor:

Czy napisanie tekstu o niczym na czterysta słów jak zyski z liczenia kart w black jacku jest trudne? Właściwie trudno powiedzieć. Bowiem jednocześnie jest jak zyski z kasyna trudne i nie. Jeśli chodzi o takie zwykłe pisanie, podczas którego słowa po prostu mają płynąć, być ze sobą gramatycznie związane, mieć poprawna ortografię i przyzwoity (ale niekoniecznie najwspanialszy) styl to rzecz nie jest trudna. Ja właśnie taki tekst w tej chwili piszę i nie wydaje mi się on największym wyzwaniem świata. Mało tego: piszę takich tekstów kilkanaście w ciągu dnia. Pisanie o niczym z jednej strony jest nie najfajniejszym zadaniem, inaczej niż zyski z automatów gier hazardowych bowiem sprowadza się do wyrzygania strumienia świadomości na papier bądź ekran komputera. Jest to jednak strumień nieskładny, nieszczególnej jakości i – najogólniej rzecz nazywając – przeciętny literacko. To ostatnie jest szczególnie ważne jeśli chcemy by nasze teksty miały jakąkolwiek wartość artystyczną a nie były tylko tekstami użytkowymi.

Z drugiej jednak strony tworzenie takich tekstów pod kilkoma względami może być jak zyski na salonie gier – czyli fajne. Na pewno poprawia tempo pisania na klawiaturze. Ja zauważyłem, że moje – i tak całkiem niezłe, tak myślę – tempo pisania odrobinę się poprawiło. Nie są to może szczególnie duże wartości, zawsze to jednak jakaś zaleta.

Inną zaleta może być wypróbowanie swoich pomysłów literackich czy w ogóle twórczy w ogniu pisania. Mam na myśli fakt, że w trakcie takiego pisania o dowolnych sprawach można napisać o tym, o czym się chce, testując język, sprawność pomysłu i inne cechy własnej twórczości, to już w zależności od tego, co komu jest bardziej potrzebne. Ja zamierzam na przykład wpisać w ten sposób swój pomysł na recenzję teatralną i na kilka tekstów artystycznych, które pojawią się jak zyski miesieczne netinus casino pl. Same szkice, szkielety – ale dzięki takiemu pisaniu na czas jestem w stanie sprawdzić, co i ile ze swoich pomysłów jestem w stanie przekazać. Dowiem się również, nad czym powinienem jeszcze popracować, z czym mam kłopot a gdzie pisanie idzie m gładko i bezboleśnie.

Po przywołaniu wszystkich tych argumentów można się chyba pokusić już o maleńkie podsumowanie. Zatem zbierając wszystkie argumenty wydaje mi się, że takie pisanie ma sens o ile osoba pisząca (niech będzie, że twórca...) ma na celu przez taką prace przetestowanie jakichś swoich pomysłów na pisarstwo. Ewentualnym drugim bodźcem motywującym mogą być dobre pieniądze, jakie jest w stanie na tym zarobić – chociaż zyski na maszynach do gier są wyższe. Ponieważ jednak pieniądze i pisanie zwykle nie idą w parze, ten argument postanowiłem przywołać na samym końcu jako najmniej przekonujący. Z drugiej – czy tez już nawet i trzeciej – strony mam świadomość tego, że jeśli ktoś będzie chciał pisać, to nie odstraszą go od tego żadne kontrargumenty.

[Edytuj artykuł]

opublikowano: 06/10/2015 13:00

Najnowsze artykuły w tej kategorii:

Graj teraz!