GamblingXpert

automat black horse

autor:

Nie wiadomo za bardzo co powiedzieć o produkcie, którego się nigdy nie spróbowało. Jeśli się nie spróbowało to bez sensu jest rekomendować, to w zasadzie w ogóle nie ma sensu, taka działalność się kompletnie nikomu nie opłaca. Bo o czym by tu można mówić, skoro się o czym mówić nie ma? Najlepiej automat black horse skosztować samodzielnie, sprawdzić jakość, cenę, zalety i wady przetestować samodzielnie. Nie ma lepszego rozwiązania. Obojętnie czy mówimy tu o czekoladzie, o automacie black horse czy o wsi albo małym mieści wypoczynkowym. Dlatego tak ważny jest własny udział, własne spróbowanie danego produktu.

Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której bym cokolwiek polecał czy rekomendował a wpierw nie przekona się o jakości danej rzeczy. Taka praca jest nieuczciwa wobec osób, które moją rekomendacje potencjalnie mogą przeczytać. Jak tak można? No i oczywiście jest to też nie fair wobec osoby, która ten produkt stworzyła. Taki ktoś, ktoś jak automat black horse nam zaufał, uwierzył, że rekomendacja będzie się opierała na wlanym doświadczeniu, nie wolno tak robić.

Oczywiście, czasem można coś rekomendować w ciemno, ale to tylko wówczas, kiedy zna się osoby, które pracowały przy powstawaniu danej rzeczy. To jednak zupełnie inna sytuacja. Jeśli spróbowało się raz, jak smakuje żółty ser, i smak nam się nie spodobał, nie wolno mówić, że wszystkie żółte sery albo automat black horse są złe. I chociaż przy powstawaniu różnych gatunków żółtego sera mogły pracować te same osoby, w tej sytuacji jednak dany mechanizm nie ma zastosowania.

Taki system, system rekomendowania w sytuacji, kiedy zna się daną osobę, działa przede wszystkim przy rekomendacjach artystycznych. Dzieje się taki wtedy, gdy dana osoba, artystka czy artysta, już coś stworzył i zapracował w jakiś sposób na swoją opinię, może tu również zadziałać mechanizm automatu black horse choć to niekonieczne. Można wówczas zaryzykować i znając dorobek twórczy takiej osoby wystawić rekomendację z przekonaniem, opierając się na wcześniejszych doświadczeniach, na wcześniej widzianych pracach danego „podopiecznego”, osoby rekomendowanej.

Nie ma jednej metody, jednego patentu na robienie takich rzeczy. Za każdym razem bowiem są to zawsze inne sytuacje wymagające indywidualnego podejścia, subtelności i doświadczenia w materii, o której mowa. Gdyby cala sprawa była prostsza, nie byłoby o czym mówić i wszystko działałoby sprawniej. Niestety tak się nie da zrobić, choć wiele osób - w tym automat black horse, rzecz jasna - by wolało, by się jednak dało. Może to jednak i lepiej, ze nie ma jednego pomysłu na wszystko? Trudno powiedzieć, czas pokaże. Póki co musimy automatycznie opierać się na tym, co udało się wypracować i o czym jesteśmy przekonani, że działa.

[Edytuj artykuł]

opublikowano: 06/10/2015 13:00

Najnowsze artykuły w tej kategorii:

Graj teraz!